Main Menu

ParisMatch

Telefon komórkowy
TO JUŻ FALA UDERZENIOWA

parismatch1

Jonathan, 32 lata, u swojego osteopaty z osłaniającą przed falami elektromagnetycznymi tkaniną z bawełny i włókien metalowych. Pierwszy klient korzystający z działu pomocy departamentalnej w wyposażeniu zabezpieczenia|. Daphne Mongibeaux.
12 lutego 2015  Zaktualizowano 18 lutego 2015
Przez Daphne Mongibeaux

Po raz pierwszy we Francji, prawo zostało adoptowane do nadzoru ekspozycji na fale elektromagnetyczne. To jest początek rozpoznawania zagrożenia częstotliwościami radiowymi na zdrowie. Wśród opublikowanych ostatnio badań, INSERM potwierdza związek pomiędzy intensywnym użytkowaniem telefonu komórkowego i rakiem mózgu. Ale kiedy zaczyna się "intensywne użytkowanie"? I dla których konsumentów? Odpowiedzi są niepokojące.


Od stycznia 2013 roku Kamil rozmawiał przez1433 godzin używając swój telefon komórkowy. Mając 31 lat, będzie miał ryzyko rozwoju guza mózgu. Ten "pozytywny związek" między używaniem telefonów komórkowych oraz rozwojem guzów mózgu jest wynikiem badań opublikowanych przez Oddział INSERM 897 z Bordeaux w maju 2014, jeden z ostatnich - i z tych rzadkich - opublikowany na ten temat. Praca pokazuje, że "powszechne korzystanie z telefonów komórkowych, równe lub większe niż 896 godzin rozmów w życiu, będzie przyczyniać się do rozwoju guzów mózgu. U tych ludzi, ryzyko pozytywnego związku pomiędzy używaniem telefonów komórkowych oraz rozwoju guzów mózgu jest zwiększone, szczególnie dla tych, którzy rozmawiają więcej niż 15 godzin w miesiącu". Dane ze zdumiewającą precyzją klasyfikują Kamila w rankingu wśród "intensywnych" użytkowników telefonu komórkowego, nigdy nie wyobrażał sobie, że rozmawaiał 16 godzin i 38 minut w zeszłym miesiącu. W ciągu dwunastu lat Kamil zmienił pięć razy telefon komórkowy. Nikt nie powiedział mu, że powinien ograniczyć swoje rozmowy przez telefony, częściej stosować zestaw słuchawkowy i unikać wywołań w obszarach o słabym odbiorze. Wręcz przeciwnie, za każdym razem był zachęcany do skorzystania z nowych nieograniczonych ofert. Według Urzędu Regulacji Komunikacji Elektronicznej i Pocztowej (ARCEP), francuscy posiadacze kart SIM - 67 milionów - średnio dzwonią 3 godziny i 4 minuty na miesiąc. Według ustaleń INSERM, ryzyko rozwoju nowotworu pojawia się po 24 latach użytkowania, albo po kilkunastu latach dla osób korzystających z telefonu komórkowego od roku 2000. Ale ryzyko jest znacznie wyższe dla osób młodszych, jeśli odnosi się do badań przeprowadzonych pod koniec 2012 roku przez Stowarzyszenie Zdrowe Środowisko Francji (ASEF - Association santé environnement France) z uczniami szkół średnich z 12 szkół w regionie Paca: pokazuje, że prawie połowa studentów rozmawia więcej niż pół godziny dziennie, 20% z nich ma więcej niż 2 godziny rozmów.
Prof. DOMINIQUE BELPOMME, onkolog, mówi w "DÉNI SCIENTIFIQUE" stoimy przed przyszłą "katastrofą sanitarną". Gdy Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w 2011 roku stwierdziła, że korzystanie z telefonu komórkowego jest "być może" rakotwórcze, ilość badań i przeciw-badań na ten temat wzrosła w Europie i Stanach Zjednoczonych, dostarczając mniej lub więcej danych w swoich wnioskach.
W 2013 roku Krajowa Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia, Środowiska, Żywności i Pracy (Anses) stwierdziła w raporcie w "Radiofréquence et santé", że korzystanie z telefonu komórkowego nie przedstawia "znanego ryzyka", ale należy kontynuować badania. Jean-Pierre Marc-Vergnes, neuropsychiatra i ekspert ANSES, przyznaje, że "kierownictwo agencji czasem dostosowuje swoje wnioski na podstawie tego, co jest wyrażone przez rząd, jak było w przypadku, po opublikowaniu raportu ANSES w 2009 roku. Stanowisko to martwi stowarzyszenia francuskie takie jak: "Priartem", "Robin des toits" oraz "Une terre pour les EHS" (personnes électro-hypersensibles - ziemia dla osób elektro-hyperwrażliwych), które ujawniają konflikt interesów pogarszany przez kryzys gospodarczy. Społeczność naukowa, mówi na co dzień niewiele więcej, że czas dla nauki nie jest taki sam, jak dla przemysłu.
Za swoim biurkiem przepełnionym materiałami informacyjnymi i raportami naukowymi, prof. Dominique Belpomme, onkolog i prezes l'Association pour la recherche thérapeutique anti-cancéreuse ("Artac" - Stowarzyszenie na rzecz badań terapii przeciwnowotworowej) prowadzi sam, ze swoim małym zespołem, badania nad electro-nadwrażliwością. Powiedział, iż od 2008 roku, przebadał 1200 "chorych", w największej na świecie serii. Mówi on o "odkryciu naukowym", a w przyszłości "katastrofie sanitarnej, tysiąc razy ważniejszej, niż azbestowy skandal, ponieważ dotyczy miliardów ludzi, którzy nadużywają telefonów komórkowych." Jednak nie chce publikować swoich wyników i nie przyjmuje zaproszenia na przesłuchania agencji ANSES. Dlaczego? Ponieważ Agencja odmówiła finansowania badań. "Byłem zmuszony znaleźć pieniądze w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Szwecji do prowadzenia swoich badań. Moje wyniki nie należą do Francji, a teraz czekają na zatwierdzenie tych krajów do publikowania, to jest uzasadnione".
Onkolog potwierdza, że używanie telefonu komórkowego 20 minut dziennie może sprowokować w długim czasie chorobę Alzheimer'a.
Ten 71 letni człowiek twierdzi z przekonaniem, że długoterminowe nadużywanie telefonów komórkowych (ponad 20 minut dziennie, według niego) spowodowałoby chorobą Alzheimera. "Ryzyko dzisiaj, nie jest rakiem, ale zniszczenie komórek mózgowych powoduje chorobę Alzheimera. Najmłodsi są najbardziej narażeni, ponieważ są największymi użytkownikami telefonów mobilnych i ich mózg nie jest dojrzały w wieku poniżej 15 lat. Widzę dziś, jak przychodzą na konsultacje w większej liczbie osoby, w tym młodzi ludzie z objawami zaburzeń psychicznych typu pre-Alzheimer, że może to prowadzić do demencji: deficytu natychmiastowej pamięci, koncentracji, dezorientacji w czasie i przestrzeni. Podobnie jak w Wielkiej Brytanii, warto zniechęcać do korzystania z telefonów komórkowych w wieku mniejszym niż 15 lat i zażądać od przeszłych matek lub młodych matek, aby oddalały telefon od swoich dzieci. Zauważam ponadto, że kobiety są bardziej wrażliwe na działanie pól elektromagnetycznych, ponieważ stanowią one dwie trzecie moich pacjentów", mówi prof. Belpomme.
Testy, które prof. Belpomme przeprowadził wskazują, że narażenie na fale elektromagnetyczne może spowodować u niektórych ludzi problem niedotlenienia mózgu, który w najgorszych przypadkach, może spowodować "nietolerancje" na pola elektromagnetyczne generowane przez standardowy prąd elektryczny. Z jego badań wynika, że czynniki genetyczne sprzyjają tej nadwrażliwości. Niektórzy ludzie muszą chronić swoje domy specjalnymi materiałami, lub nawet chronić się przed miastem, aby odzyskać swój dobry potencjał.

Jonathan, 32 lata, jest elektrowrażliwy. Jest pierwszym Francuzem, który skorzystał z  pomocy departamentalnej, aby wyposażyć się w ochronę anty-falową.

Ci pacjenci, zwani electro-hypernadwrażliwi (EHS), są jednak trudni do zliczenia, ale stanowią 1% do 10% populacji. Mówi się o 25%, na koniec wieku. Bóle, na które skarżą się, są zróżnicowane w naturze. Jednak na ogół cierpią z powodu migren, problemów trawiennych, bólów stawów, przewlekłego zmęczenia lub mrowienia skóry. Są nimi szczególnie zainteresowane władze publiczne, które zamówiły w agencji ANSES konkretne badania, które mają być opublikowane w tym roku.
Jean-Pierre Marc-Vergnes po prostu działa w tej sprawie od 2010 roku i mówi, że chce pozostać "ostrożnym" w tym temacie, który "budzi różne kontrowersje polityczne i polemiczne". W wieku 80 lat, opisuje siebie jako "starego zamortyzowanego naukowca, który niczego już więcej nie oczekuje poza rozpoczęciem kariery naukowej" i może pracować w tej trudnej kwestii, "gdzie można dostać cios z każdej strony".
"Zostanie uruchomione w tym roku badanie nad nadwrażliwością elektromagnetyczną finansowane przez agencje ANSES, w trakcie którego będzie obserwowanych 60 osób: obserwacja skóry i reaktywność układu bólu. Celem jest, aby w końcu połączyć patologie electro i tych z chemo-nadwrażliwością (nietolerancja produktów i zapachów chemicznych). Dla dr Marc-Vergnesa "jeśli zawód lekarza jest trudny, to dlatego, że nie rozumie, że ci ludzie są w niebezpieczeństwie. Niektórzy lekarze mówią o urojeniach, ale myślę, że oni przesadzają. Spotkałem cierpiących EHS, wystarczy powiedzieć, że oni są zupełnie normalni". Bardzo zastrzegając wnioski z tego sprawozdania w przyszłości, jednak ujawnia element pochodzący z własnego doświadczenia: "Wierzę, że to są osoby uprzednio zakwalifikowane jako spasmophiles (spsmofilne), a dziś są diagnozowane jako EHS".
Zgodnie z Federacją francuską TELECOM, narażenie na 3G i 4G jest sto tysięcy razy mniejsze niż 2G.
Choć dokładne przyczyny tego zła są wciąż tajemnicze, ich badanie może nam powiedzieć więcej na temat stopnia wpływu fal, które nas otaczają i na które wszyscy jesteśmy narażeni. Żyjemy teraz - zwłaszcza w miastach – w kompozycie mgły o nazwie "smog" z falami telefonów komórkowych, WiFi, WiMax, Bluetooth, 2G, 3G i teraz 4G. Nie znamy dokładnych skutków działania każdego z nich na nasze ciało, lub jednego na drugiego. Rzecznik Francuskiej Federacji Telekomunikacji (FFT), który woli pozostać anonimowy, chce być pocieszający od kiedy ma telefon przy uchu (bo "nie zadaje sobie pytań", pomimo zaleceń własnej federacji, aby korzystać z zestawu słuchawkowego), stwierdzając, że "narażenie na 3G i 4G jest sto do tysiąca razy mniejszy niż 2G". Według niego, "ryzyko ekspozycji na fale nie jest prawdziwe, jak wskazano w sprawozdaniu z ANSES w 2013 i sieć wdrażana przez dwadzieścia lat przez operatorów zapewnia ochronę zdrowia, środowiska i dobrą jakość usług", dodając, że zdaje sobie sprawę, że opinia publiczna "ocenia te usługi, że są przydatne do niej [...] i że rząd jest nadal bardzo miły dla stowarzyszeń anty-wave".
Dla niego, ich roszczenia są bezpodstawne. Stowarzyszenia jednak chcą obniżyć próg termiczny do 0,6 v na metr (zalecany poziom w 2011 r. przez Radę Europy) zamiast 41-61 V na metr, termiczny próg ustalony przez dekret z 2002 r. "Właśnie wróciłem z Florencji, we Włoszech, gdzie istnieją obawy wokół fal elektromagnetycznych. Wartości dopuszczalne zostały obniżone do 0,6. Wszystkie anteny w związku z tym zostały podwyższone. To ogromnie oszpeciło krajobraz, to wstyd", żalił się. W Europie, w takich krajach jak Austria, Belgia i Luksemburg, Polska i Grecja zmniejszono ich progi do 0,3 lub 0,6 V na metr. Chiny, Rosja i Indie również to wybierają, zmuszając podmioty do zwiększenia liczby stacji bazowych, zastępując je na mniej wydajne. Rzecznik TFF - tam w Indiach jest "psychoza", gdzie "istnieje już wiele problemów; więc dlaczego nie znaleźć "fałszywego problemu" jako odwrócenie uwagi? "Fałszywy problem", który wciąż stawia prawdziwe pytania.

parismatch2prof. Belpomme i jego zespół.
"Badania biologiczne, które nie pozostawiają wątpliwości"
Prof. Dominique Belpomme (zdjęcie, siedzi w środku jego zespołu),  onkolog, wykonuje badania laboratoryjne swoich pacjentów, które pozwalają wyróżnić ich nadwrażliwość. Badanie echograficzne Dopplera mózgu pokazuje na przykład hypovascularyzację mózgu (przyczyniającą się do braku tlenu), w tym na poziomie układu limbicznego u osób, które nazywają siebie electrohypersensibles (elektronadwrażliwe). Lekarz zauważa również biologiczne nieprawidłowości we krwi: zwiększa się poziom histaminy (związany z odpornością i alergią), jest zaburzona obecność białka S100B (pozwala wiązać wapń i działa na proliferacji komórek), a w jednej trzeciej przypadków nastąpił spadek melatoniny (hormonu snu) w moczu.
Doświadczalnie potwierdził i  przedstawił kilkunastu "chorych" na pola elektromagnetyczne i ustalił bezpośrednie połączenie biologicznych nieprawidłowości (jak u szczurów poddanych tym samym testom). Jeśli diagnoza jest ustalona - jak było w przypadku 90% osób z 1 200 osób od 2008, Prof. Belpomme administruje leki przeciwhistaminowe, antyoksydanty, naturalne środki przeciwzapalne i intensywną witaminoterapię pozwalającą na rewaskularyzację mózgu. Pozwala to wrócić do "znośnego codziennego życia", ale zaleca, aby przede wszystkim nie dzwonić  swoim telefonem komórkowym dłużej niż 20 minut dziennie poprzez sekwencje 6-cio minutowe, aby uniknąć ewolucji w kierunku choroby Alzheimera. W najpoważniejszych przypadkach doradza tymczasowo szybko odstawić  wszystkie źródła pól elektromagnetycznych, tak dalece, jak jest to możliwe.

 

źródło: HTTP://WWW.PARISMATCH.COM/ACTU/ENVIRONNEMENT-ET-SCIENCES/DEJA-L-ONDE-DE-CHOC-PERSONNES-ELECTROSENSIBLES-AUX-ONDES-DES-PORTABLES-D-INTERNET-DE-BLUETHOOTH-707892#
PORTABLES

Telefony kontaktowetel. (0−22) 632−15−14,
tel. (0−22) 632−16−14,
tel. (0−22) 425−30−00
Napisz do nasvegamedica@vegamedica.pl
Nasz adresul. Jana Szymczaka 5,
01 - 227 Warszawa
wejście z rogu
ul. Kasprzaka i Bema

 

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd